Automatyczny system nawadniający – przyjaciel każdego ogrodu

Jeśli marzysz o pięknym trawniku, ale zapominasz o regularnym podlewaniu zielone
dywanu, koniecznie pomyśl o założeniu w ogrodzie systemu automatycznego nawadniania.

źródło: www.dammera.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=83:nawadnianie

Każdy ogrodnik wie, że najlepszą porą na podlewanie roślin jest wczesny ranek. Nawadnianie roślin w innym terminie grozi poparzeniom (mocne słońce w południe) lub wystąpieniem chorób grzybowych (jeśli rośliny nie zdążą wyschnąć przed nocą). Ale zaletą systemu automatycznego nawadniania jest nie tylko wyręczanie w porannej pracy i pamiętanie o regularnym podlewaniu. Dzięki zastosowaniu odpowiednich końcówek zmniejszymy zużycie wody poprzez optymalne wykorzystanie jej przez rośliny.

Fundamentalną częścią w procesie zakładania systemu nawadniającego jest opracowanie odpowiedniego projektu, dlatego też najlepiej jeśli oddamy to zadanie w ręce fachowców. Projektant na podstawie planu działki zaznacza obrys domu, podjazdu, ścieżek, rabat, trawnika oraz miejsce ujęcia wody. Następnie wiedząc jaka jest wydajność poszczególnych zraszaczy oraz jakie jest ciśnienie wody w wodociągu lub wydajność i ciśnienie pompy, może zaprojektować system automatycznego nawadniania. Ustala dokładne miejsce zraszaczy, średnicę i długość rur, a także liczbę sekcji (niezależnych linii nawadniających). Na rynku jest wiele firm, które kompleksowo wykonują takie projekty wraz z zakupem materiałów, wykonaniem, zaprogramowaniem oraz uruchomieniem całego systemu. Aby zmniejszyć koszty, można spróbować zrealizować projekt samodzielnie. Należy pamiętać, że instalacja systemu automatycznego nawadniania wiąże się z robotami ziemnymi, stąd najlepiej pomyśleć o nim przed założeniem ogrodu.

Wykonanie projektu rozpoczyna się od wyprowadzenia rury ze źródła wody i doprowadzeniu jej do miejsca, w którym będzie znajdować się skrzynka z rozdzielaczem do poszczególnych sekcji. System automatycznego nawadniania kierowany jest przez elektroniczny sterownik. Wysyła on impulsy elektryczne do elektrozaworów umieszczonych w rozdzielaczu, powodując ich zamykanie albo otwieranie. Sterownik pozwala zaprogramować czas włączenia i wyłączenia systemu. Dodatkowo do sterownika można podłączyć czujnik deszczu oraz wilgotności gleby – system będzie wyłączony jeśli podlewanie będzie niepotrzebne.

Poszczególne części systemu należy połączyć liniami nawadniającymi (czarnymi, elastycznymi rurami polietylenowymi) zakopanymi w rowkach o szerokości od 20 do 30 cm i głębokości od 30 do 40 cm. Należy pamiętać, że na jednej linii można montować tylko jeden rodzaj końcówek.

Dobór odpowiednich końcówek zależy od nasadzeń. Dla trawnika najlepsze są zraszacze wynurzalne (kiedy nie pracują, schowane są pod ziemią), dla żywopłotów – linie kroplujące (rury z kroplownikami, przez które sączy się woda, lekko przysypane ziemią lub korą), dla roślin rabatowych – mikrozraszacze (mały zasięg, możliwość łatwego demontażu).